Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Karp zniknie niedługo ze świątecznych stołów? Produkcja tej ryby spada, wszystko przez to, że jest za ciepło?

OPRAC.:
Justyna Madan
Justyna Madan
Karpia nie może zabraknąć na wielu wigilijnych stołach, ale okazuje się, że niebawem być może nie będzie tak łatwo go kupić. Produkcja tej ryby spada z roku na rok.
Karpia nie może zabraknąć na wielu wigilijnych stołach, ale okazuje się, że niebawem być może nie będzie tak łatwo go kupić. Produkcja tej ryby spada z roku na rok. pixabay.com
Na wielu wigilijnych stołach nie może zabraknąć karpia. Chociaż promuje się go w niektórych regionach przez cały rok, to jemy go przede wszystkim na święta Bożego Narodzenia. Okazuje się jednak, że w nieodległej przyszłości może to być trudno dostępny rarytas. Już od kilku lat można zauważyć, że cena karpia rośnie, a spada jego produkcja. Dlaczego tak się dzieje?

Spis treści

Karp w galarecie został w tym roku wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych, którą opracowuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jest nie tylko nieodłącznym elementem wigilijnej kolacji w polskich domach, lecz także jednym z naszych produktów narodowych.

Polska słynie z karpia

Polska jest największym producentem karpia w Unii Europejskiej (zapewnia około 30 proc. całej produkcji unijnej). Razem z Czechami odpowiadamy za ponad połowę (52 proc.) produkcji w UE. W naszym kraju działa ponad 850 gospodarstw rybackich, które produkują od 17 tys. do 21 tys. ton karpi rocznie.

Według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa największa część tej liczby pokrywa zapotrzebowanie krajowe (choć rośnie także eksport). W polską tradycją jedzenie karpia w okresie świąt Bożego Narodzenia od kilku lat uderza inflacja, zwłaszcza rosnące ceny produktów spożywczych - za rybę co roku płacimy drożej.

Takie są problemy hodowców

Wysokie temperatury, niewystarczające opady deszczu i susza powodują, że w wielu regionach Polski hodowcy ryb borykają się z niewystarczającą ilością wody w stawach. To z kolei zaburza cykl odżywiania ryb i sprawia m.in., że przestają one przybierać na masie.

Produkcji karpia, która w Polsce systematycznie rosła w minionej dekadzie, zaczęła dosyć gwałtownie spadać - o prawie 20 proc. z 2020 na 2021 r. W 2022 r. spadek był mniejszy, ale wygląda na to, że produkcja trafiła na równię pochyłą.

- Już od kilku lat występują w wielu rejonach Polski trudności w uzyskaniu i utrzymaniu pełnego, zgodnego z zasadami sztuki rybackiej oraz z przewidzianym w pozwoleniu wodnoprawnym poziomie piętrzenia wody w wielu stawach - pisze dr Jan Żelazny z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego na łamach „Głosu Pana Karpia”.

Wszystko przez pogodę?

Zbigniew Szczepański z Towarzystwa Promocji Ryb zgadza się, że produkcja karpia zależy od pogody. - Karp to ryba której plony są wyjątkowo zależne od pogody. Generalnie im więcej ciepła w danym roku, tym lepiej, ale to nie znaczy, że upały w lecie wpływają korzystnie - twierdzi.

Jak dodaje ekspert, „karp powinien zaczynać jeść na przełomie kwietnia i maja, ale w tym roku te miesiące były zimne, więc cały maj nie jadł i nie rósł. Dlatego nie wszystkie ryby nadają się do sprzedaży. Nieraz okazuje się, że hodowca ma plony, ale 30 proc. musi odsortować, bo ważą np. kilogram i nikt ich nie kupi”.

Problemem jest też coraz cieńszy lód, który naraża karpie na ataki drapieżników. Jeszcze dwie-trzy dekady temu stawy zimą były skute lodem, w ostatnich latach tego lodu jest niewiele, lub nie ma go wcale, a to świetna okazja dla ptaków, żeby upolować sobie taką rybną przekąskę.

Źródło: Polska z Natury

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Raport WEI: Samochód konkurencyjny względem zbiorkomu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Karp zniknie niedługo ze świątecznych stołów? Produkcja tej ryby spada, wszystko przez to, że jest za ciepło? - Strefa Agro

Wróć na goerlitz.naszemiasto.pl Nasze Miasto