Miasto będzie walczyć ze śmieciowymi oszustami. Szykują zmiany w opłatach dla wszystkich mieszkańców

Justyna Orlik
Polska Press
Radni ze Zgorzelca, w trakcie ostatniej sesji, dyskutowali głównie o śmieciach oraz mieszkańcach, którzy do ich składowania się nie przyznają. Burmistrz postanowił zrobić z tym porządek, więc zmieni się sposób naliczania opłat za odbiór odpadów. Czy mieszkańcy są zadowoleni z tego rozwiązania?

Do tej pory, przy ustalaniu cen za wywóz śmieci, miasto korzystało z tzw. metody osobowej, która zdaniem radnych i burmistrza zupełnie się nie sprawdziła. Dlaczego? Nie wszyscy mieszkańcy Zgorzelca deklarowali prawdziwą ilość osób, zamieszkujących daną nieruchomość, co odbijało się na finansach miasta. Gmina nie chce dopłacać do gospodarki odpadami, ale nie ma też odpowiednich narzędzi, żeby kontrolować prawdziwość złożonych deklaracji.

Zmiana metody naliczania opłat z osobowej na ilość zużywanej wody uszczelni system, bo nie da się udawać, że niezamieszkała nieruchomość zużywa np. 9 litrów wody w miesiącu. Oczywiście wiem, że to nie jest metoda doskonała, ale do wyboru mieliśmy: podnieść opłaty wszystkim, którzy zadeklarowali uczciwie liczbę mieszkańców, czyli znowu obciążać uczciwie płacących kosztami śmieci, na których oszczędzili nieuczciwi albo spróbować zmusić niepłacących do płacenia. W to, że ma sens apelowanie do nieuczciwych o to, żeby złożyli deklaracje i wykazali w nich liczbę mieszkańców swoich nieruchomości zgodną ze stanem faktycznym, przepraszam ale nie wierzę. - informuje Rafał Gronicz.

Burmistrz dodaje, że w tym roku koszt opłaty marszałkowskiej, ustalonej przez rząd za składowanie 1 tony odpadów na wysypisku, wzrósł o prawie 60% w stosunku do ubiegłorocznej stawki, a około 5 tysięcy osób, zameldowanych w Zgorzelcu, nie złożyło deklaracji śmieciowych. Trudno też oszacować ilość osób, które nie mają meldunku, a produkują odpady.

W Polsce nie musimy wpuszczać do mieszkań kontrolerów, policjantów, strażników miejskich o ile nie przychodzą z nakazem prokuratorskim. A jakoś chyba trudno oczekiwać, że prokuratorzy zajmą się ściganiem śmieciowych oszustów. - dodaje burmistrz.

Z informacji podanych przez Gronicza wynika, że zmiany są konieczne, ale co dokładnie się zmieni? W najbliższym czasie miasto wprowadzi metodę naliczania opłaty za odbiór śmieci na podstawie ilości wody zużywanej przez mieszkańców nieruchomości. Zdaniem burmistrza nie jest to idealne rozwiązanie, ale ustawodawca nie przewidział lepszego. Miasto miało jeszcze do wyboru ustalenie stawki na podstawie metrażu nieruchomości.

Co o nowych rozwiązaniach myślą mieszkańcy? Pod postem, opublikowanym na profilu w mediach społecznościowych, rozgorzała dyskusja. Pojawiły się głosy o tym, że to sprawiedliwe rozwiązanie, bo pozwoli na walkę ze "śmieciowymi oszustami" oraz, że w związku ze zużyciem wody niektórzy będą płacić teraz, jak za 4 osoby, mimo że mieszkają we dwie.

A wy co myślicie o rozwiązaniu zaproponowanym przez miasto?

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie