Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Recenzja Assassin’s Creed Mirage. Seria wraca po trzech latach przerwy i sięga do korzeni. Poznajcie Basima i jego bagdadzką opowieść

Anita Persona
Anita Persona
Na nową odsłonę Assassin’s Creed gracze czekali długie trzy lata. Jak wypada Assassin’s Creed Mirage?
Na nową odsłonę Assassin’s Creed gracze czekali długie trzy lata. Jak wypada Assassin’s Creed Mirage? Ubisoft
Oto nadeszła kolejna gra z kultowej serii Assassin’s Creed. AC Mirage różni się jednak od ostatnich odsłon i powraca do korzeni, ale czy jest to udany powrót? Sprawdźcie naszą recenzję i zobaczcie, czy warto zagrać w nowego Asasyna. Zapraszamy.

Spis treści

Assassin’s Creed Mirage to najnowsza odsłona kultowej już i niezwykle popularnej serii Assassin’s Creed od Ubisoft. Perypetie tej części są jednak wyjątkowo ciekawe, gdyż z doniesień wynika, że pierwotnie miała ona stanowić DLC do wspieranego przez dwa lata Assassin’s Creed Valhalla. Tymczasem nowy kontent rozrósł się tak bardzo, e jego twórcy postanowili przekształcić go w odrębną grę.

Z perspektywy czasu i po zapoznaniu się z AC Mirage możemy jednak śmiało powiedzieć, że była to decyzja słuszna. Przygoda w obecnym kształcie jest zdecydowanie za długa jedynie na dodatek fabularny do innego tytułu. Jednocześnie jej skrócenie byłoby stratą i nie wpłynęłoby pozytywnie na całokształt.

Jak jednak prezentuje się Assassin’s Creed Mirage, który zadebiutuje 5 października 2023 roku? My już wiemy i chętnie podzielimy się z wami naszą opinią. Zapraszamy na bagdadzką opowieść.

Powrót do korzeni Assassin’s Creed – czy udany?

Assassin’s Creed Mirage to zdecydowany powrót do korzeni serii. Dlaczego? Ponieważ twórcy po bardziej RPG-owych odsłonach w postaci ostatnich części, postanowili zmienić nieco gameplay. Ponownie postawiono na schematy doskonale znane z pierwszych gier cyklu, czyli gameplay głównie opierający się na skradaniu.

Charakterystyczne dla Asasynów skradanie się w ostatnich częściach znacznie bowiem zbladło, ustępując widowiskowej walce przy pomocy różnorodnego oręża. Warto przy tym dodać, że animacje i systemy skradania w AC Valhalla pozostawiały też wiele do życzenia i nie były zbyt dopracowane, przez co dodatkowo poniekąd zniechęcały. Tymczasem AC Mirage stawia na to, aby zabójstwa dokonywane przez Zakon Ukrytych, czyli późniejszy Zakon Asasynów, ponownie były z ukrycia, jak sama nazwa predysponuje.

Burza w AC Mirage
Na Basima czeka w AC Mirage wiele trudności. Ubisoft

Gameplay w najnowszej produkcji Ubisoft został więc oparty głównie właśnie na skradaniu się i tym razem wyszło to dobrze. Animacje towarzyszące zabójstwom i przemieszczaniu się w ukryciu są nie tylko ładne, ale i płynne i nie bugują się. Wszystko działa więc tak, jak należy i można czerpać pełnię satysfakcji z każdego dokonanego zabójstwa.

Nasze ukryte ostrze jest przy tym wspomagane przez dodatkowe narzędzia, jak nóż do rzucania, który pozwala eliminować po cichu przeciwników znajdujących się nieco dalej. Poza tym w trakcie gry odblokujemy także m.in. bomby dymne, wabiki czy strzałki usypiające, a każde z nich można dodatkowo rozwijać i nadawać im nowe, w tym także śmiercionośne cechy.

Narzędzia w AC Mirage
Zamiast rozwoju postaci w formie zdolności dostaliśmy rozwój narzędzi dodatkowych. Sprawdza się dobrze. Ubisoft

Oczywiście zdarzają się także sytuacje, w których sterowany przez nas Basim zostaje wykryty i w takich przypadkach możemy ratować się ucieczką i powrotem po zaprzestaniu pościgu. Jednakże możemy też wdać się w bezpośrednią walkę, co czasami jest niemal nieuniknione, dysponując przy tym określonym rodzajem oręża w postaci sztyletu i miecza, bez możliwości stosowania innej broni.

Te jednak możemy wymieniać na inne, zdobywane w trakcie gry bronie tego samego rodzaju, a każda z nich ma własne, unikatowe cechy. Warto dodać, że poszczególne elementy uzbrojenia są ze sobą kompatybilne i możemy stworzyć np. zestaw pod truciznę, a sam sztylet wykorzystywany jest również podczas zabójstw.

W AC Mirage skradanie się to podstawa
AC Mirage ponownie pozwoli nam cieszyć się skradaniem, nagradzając taki styl walki. Ubisoft

Należy dodać, że system walki w zwarciu to najsłabszy element AC Mirage. Nie uświadczymy tu widowiskowych kombinacji, a sam gameplay opiera się głównie na stosowaniu lekkich i silnych ataków, bloku oraz odskoku. Ot wszystko i nie jest zbyt dobrze też w kwestii samego sterowania. Osobiście w trakcie gry poprzestawiałam sobie klawisze, aby było mi wygodniej grać, ponieważ domyślne ustawienia nie były zbyt intuicyjne.

Fabuła AC Mirage, czyli Basim i historia dla każdego

Muszę przyznać, że pewnym zaskoczeniem była wieść o tym, że głównym bohaterem AC Mirage jest Basim. Postać tę mieliśmy bowiem okazję poznać w AC Valhalla, gdzie bohater ten odegrał bardzo ważną rolę, ale warto zaznaczyć, że nie zaskarbił on sobie przy tym zbytniej sympatii graczy. Nie będę przy tym spoilerować tym, którzy nie ukończyli wspomnianej produkcji, jednak należy zaznaczyć, że nowa przygoda osadzona na Bliskim Wschodzie jest naprawdę dobrym uzupełnieniem całej serii w odniesieniu do AC Valhalla i jak się wydaje, także kolejnych części.

AC Mirage  screen
Przygoda w AC Mirage wciąga. Ubisoft

Zastanawiało mnie jak wyglądały losy Basima, zanim poznaliśmy go jako Eivor i ta ciekawość została w nowej produkcji idealnie zaspokojona. Co więcej, czekało tu na mnie kulka zaskoczeń, a sam bohater nie wzbudzał we mnie tak negatywnych emocji, jak się spodziewałam. Należy jednak jasno zaznaczyć, że wcale nie trzeba przejść żadnej z wcześniejszych odsłon serii Asssassin’s Creed, aby móc cieszyć się przygodą w AC Mirage.

Fabuła AC Mirage została bowiem tak skonstruowana, że choć jest idealnym, kolejnym elementem układanki tego ciekawego uniwersum, to stanowi odrębną opowieść. Całość historii została natomiast tak poprowadzona, że bez znajomości głównej historii i tak otrzymamy spójną i kompletną opowieść, z wieloma zaskoczeniami.

Basim z AC Mirage
Basim to ciekawsza postać, niż może się początkowo wydawać. Ubisoft

W Asssassin’s Creed Mirage śledzimy więc losy wspomnianego Basima i jego drogę od złodziejaszka po przejściach, po ważnego członka Zakonu Ukrytych. Bohater nękany dziwnymi koszmarami chce pomagać ludziom, a w ramach tego walczyć z Zakonem, dla którego życie ludzkie nie ma znaczenia w dążeniu do absolutnej władzy. Przeciwników jest jednak wielu, a od tego prowadzą działania w celu odnalezienia tajemniczego artefaktu. Pokonywanie kolejnych celów i odkrywanie kolejnych tajemnic nie pozostaje jednak bez wpływu na naszego protagonistę, prowadząc ostatecznie do dość zaskakującego finału gry, a przynajmniej dla niektórych graczy.

AC Mirage jest piękne, a świat urzeka

Ciekawa fabuła i przyjemne skradanie się nie są jedynymi zaletami Asssassin’s Creed Mirage. Po raz kolejny Ubisoft pokazał, jak mogą i powinny nowogeneracyjne wyglądać gry. Produkcja jest piękna i dopracowana wizualnie pod wieloma względami, od najdrobniejszych elementów strojów, po wspaniałe i robiące wrażenie widoki. Dotyczy to zarówno miast, jak i terenów pustynnych, a całość spina świetne udźwiękowienie otoczenia, jak szum wyschniętych krzewów, czy cykanie egzotycznych owadów.

Panorama w AC Mirage
Widoki w AC Mirage robią wrażenie, ale to dla serii nie nowość. Ubisoft

Wszystko to sprawia, że grając w AC Mirage bardzo łatwo dać się wciągnąć w ten niezwykły klimat Bliskiego Wschodu i zachwycić się Bagdadem oraz innymi miejscówkami. Wszechobecny język arabski wpleciony w dialogi i wypowiedzi również się do tego przyczynia. Sam voice acting bywa drętwy i ten aspekt zdecydowanie mógłby być lepszy, ponieważ momentami zaburza naturalność scen.

Bagdadzka opowieść wciąga

Zanurzenie się w Asssassin’s Creed Mirage było zaskakująco przyjemnym doświadczeniem. Ciekawa historia i bohater w klimatycznym świecie naprawdę wciągają, a każde kolejny etap wywołuje syndrom „jeszcze jednej misji”. Tych na szczęście jest odpowiednia do fabuły ilość, a historia swobodnie i systematycznie nas prowadzi do przodu. Jest to więc pozytywne przeciwieństwo AC Valhalli, gdzie na siłę wydłużano fabułę dodatkowymi, mniejszymi kampaniami, co rozbijało całą historię i bywało niezwykle męczące. Tym razem tak nie jest, więc Ubisoft wyciągnął wnioski z poprzedniej, średnio udanej narracji.

Mapa skarbu w AC Mirage
Wśród dodatkowych aktywności w AC Mirage mamy tez poszukiwanie skarbów. Ubisoft

Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o dodatkowych aktywnościach w AC Mirage. Tych jest bowiem niedużo, ale działa to na korzyść gry. Mamy więc m.in. możliwość znalezienia i dostarczenia w odpowiednie miejsce określonych przedmiotów, w postaci choćby ksiąg, tajemniczych odłamków czy przedmiotów kolekcjonerskich, za których dostarczanie otrzymamy nagrody. Poza tym nie zabrakło poznawania informacji na temat historycznych miejsc, a także pojawiających się „Bagdadzkich opowieści”. Jest to rodzaj ciekawych zadań pobocznych, których w AC Mirage nie ma wiele, ale za to są zróżnicowane i ciekawe, a przy tym potrafią zaskoczyć.

Ostatecznie, choć byłam bardzo ciekawa Assassin’s Creed Mirage, głównie ze względu na historię, to przy samej grze bawiłam się zaskakująco dobrze. Pomimo pewnych obaw, czy po poprzednich częściach nie będzie mi brakować większej dozy elementów RPG, fabuła i narracja sprawiły, że tego braku właściwie nie poczułam. Bardzo przyjemnie było za to wrócić do satysfakcjonującego skradania się i przyjemności z zabójstw z ukrycia.

Pozytywnym aspektem w AC Mirage są zróżnicowane i ciekawe zadania w ramach kampanii.
Pozytywnym aspektem w AC Mirage są zróżnicowane i ciekawe zadania w ramach kampanii. Ubisoft

Choć pojawiło się kilka mankamentów, jak m.in. gameplay w kontekście bezpośredniej walki czy voice acting, to Asssassin’s Creed Mirage jest tytułem zdecydowanie godnym plecenia. Gra się w tę produkcję po prostu przyjemnie, a to przecież jest sedno sprawy. Dodatkowo tytuł potrafi zaskoczyć i jest skierowany zarówno do fanów uniwersum, jak i nowych graczy, a już sam klimat świata może stanowić przyjemną odskocznię od codzienności. Tak więc Ubisoft zafundował nam dzięki niezwykłą bagdadzką opowieść, w którą miło się zanurzyć.

Ocena redakcji Gra.pl: 8,5/10

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Recenzja Assassin’s Creed Mirage. Seria wraca po trzech latach przerwy i sięga do korzeni. Poznajcie Basima i jego bagdadzką opowieść - GRA.PL

Wróć na goerlitz.naszemiasto.pl Nasze Miasto