MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Świat w kolejce po małe reaktory jądrowe. Polska z ambitnymi planami

Artur Kiełbasiński
Artur Kiełbasiński
Elektrownia jądrowa w Darlington
Elektrownia jądrowa w Darlington materiały prasowe
Jak ocenia prof. Wacław Gudowski, wykładowca akademicki, ekspert ds. energetyki jądrowej, doradca zarządu OSGE, projekt SMR nie jest konkurencją dla dużego projektu elektrowni jądrowej, ale stanowi jego idealne uzupełnienie.

W kanadyjskiej prowincji Ontario rozpoczynają się prace przy budowie pierwszego na świecie małego reaktora jądrowego (SMR). Dla Polski to dobra wiadomość. Kilkadziesiąt takich właśnie reaktorów ma powstać także w naszym kraju.

SMR to nic innego, jak pomniejszony reaktor jądrowy, w technologii znanej od lat. Jednak pomniejszenie skali okazuje się rewolucyjną innowacją. SMR może bowiem powstawać nie tylko jako element sieci producentów energii, ale może służyć zaspokajaniu potrzeb jednego odbiorcy. SMR mogę dostarczać energię do poszczególnych zakładów przemysłowych (np. hut, kombinatów petrochemicznych), ale też służyć np. do ogrzewania miast. W tym sensie zastosowanie SMR jest bardzo uniwersalne. Polskie plany w zakresie „małego atomu” są ambitne. Docelowo mowa o kilkudziesięciu SMR w całym kraju, które systematycznie będą zapełniać lukę po wyłączanych z użytkowania blokach węglowych. Na rynku może być miejsce nawet na 70 małych reaktorów.

– Zdajemy sobie sprawę z tego, że elektrownie jądrowe, zarówno te wielkoskalowe, jak i małe jednostki modułowe, będą jednym z najważniejszych elementów wzmacniających suwerenność energetyczną naszego kraju – podkreśla Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. - ORLEN do końca dekady wybuduje w Polsce pierwszy reaktor SMR w bezpiecznej technologii BWRX-300. Każda taka jednostka to nie tylko źródło taniej i czystej energii, ale także konkretne korzyści dla społeczności lokalnych. Zgodnie z przygotowanym przez firmę KPMG raportem – elektrownia z jednym reaktorem konstrukcji GE Hitachi może przyczynić się do zatrudnienia nawet 3,4 tysiąca osób, z czego ponad 700 to miejsca pracy, które będą utrzymywane przez cały, planowany na 60 lat, okres eksploatacji takiej jednostki.

Do budowy SMR w Grupie Orlen powołano spółkę Orlen Synthos Green Energy (OSGE), która strategicznie współpracuje z dostawca technologii GE Hitachi. Ta promuje na rynkach mały reaktor typu BWRX-300.

Pierwszy taki SMR wkrótce powstanie w kanadyjskiej prowincji Ontario. Trwają już prace ziemne pod przyszłym reaktorem, trwa też postępowanie administracyjne. Budowa samego reaktora ma ruszyć pod koniec 2024 r.

Lokalizacja inwestycji w Ontario nie budzi zdziwienia. Ta prowincja Kanady od lat stawia na atom. Obecnie tradycyjne elektrownie jądrowe zapewniają około 60 procent energii potrzebnej tej prowincji. Co ciekawe, aż 25 procent energii pochodzi tam z dużych elektrowni wodnych, m.in. najbardziej znanej, zlokalizowanej 10 km od wodospadu Niagara.

Eksperci podkreślają jednak, że kanadyjski atom wymaga jednak odświeżenia, zarówno w sferze koncepcji wytwarzania, jak też remontów działających reaktorów. I w tym kontekście Kanadyjczycy stawiają na SMR, czyli małe reaktory jądrowe.

Wykorzystać kanadyjskie doświadczenia

Po technologię SMR BWRX-300 zamierza sięgać wiele państw. Kontakty z GE Hitachi w ostatnich miesiącach nawiązały m.in. Czechy, Wielka Brytania, państwa bałtyckie, Australia. Umowę o współpracy podpisała także amerykańska, publiczna spółka TVA, która zamierza budować SMR w Tennessee. Zainteresowanie technologią zgłaszają także kraje azjatyckie.

Polska w tym „wyścigu” ma dobry punkt wyjścia. W podpisanym memorandum zadeklarowano zamówienie co najmniej 10 reaktorów typu BWRX-300. Jednak plany są szersze, na polskim rynku energetycznym potrzeba nawet 50 SMR, by razem z „dużym atomem” i innymi nowymi przedsięwzięciami zastąpić wyłączane bloki węglowe.

Wybór technologii BWRX-300 przez Ontario Power Generation, spółkę produkującą energię w Ontario, jest ważnym sygnałem dla prowadzenia inwestycji w Polsce. Dzięki temu możliwe będzie wykorzystanie kanadyjskich doświadczeń w zakresie rozwoju, przygotowania procesu inwestycyjnego, licencjonowania, budowy i uruchomienia elektrowni jądrowej tego samego typu w Polsce.

Prace budowlane w Kanadzie prowadzi firma Aecon. Jak ocenia jej wiceprezes Aaron Johnson, Aecon musi tak poprowadzić pierwszą budowę, aby zdobyć doświadczenia przy tym konkretnym typie SMR. Celem jest bowiem powtarzalność w realizacji kolejnych reaktorów. Takie doświadczenie i powtarzalność pozwolą ograniczyć czas i koszt następnych realizacji nawet o 10-20 proc. Wiceprezes Johnson zapewnia, że w przyszłości firma może przenieść swoje doświadczenia do Polski. Może to oznaczać, że proces budowy pierwszego polskiego SMR nie będzie obarczony takimi ryzykami, jak pionierska inwestycja w Kanadzie.

SMR rozwiąże wiele kłopotów

W przeliczeniu na 1 MW mocy zainstalowanej koszt budowy elektrowni z reaktorem typu SMR jest niższy niż w wypadku tzw. dużych reaktorów. Krótszy jest też czas samych prac budowlanych i konstrukcyjnych – GE Hitachi szacuje ten okres na 24 miesiące. Modułowe reaktory jądrowe zapewniają też najwyższe standardy bezpieczeństwa. Reaktor BWRX-300 zlokalizowany jest pod ziemią, posiada systemy bezpieczeństwa pasywnego, czyli mechanizmy uruchamiające samoistne inicjowanie procedur chłodzenia, bez konieczności angażowania obsługi aż do 7 dni. Tego typu rozwiązania umożliwiają bezpieczniejszą eksploatację i pozwalają na znacznie bardziej elastyczne podejście do lokalizacji obiektów energetyki jądrowej. SMR-y mogą znajdować się na przykład w pobliżu niektórych zakładów przemysłowych.

Jak ocenia prof. Wacław Gudowski, wykładowca akademicki, ekspert ds. energetyki jądrowej, doradca zarządu OSGE, projekt SMR nie jest konkurencją dla dużego projektu elektrowni jądrowej, ale stanowi jego idealne uzupełnienie. W dodatku SMR mogą powstawać w miejscu wyłączanych bloków węglowych, w miejscach gdzie już istnieje infrastruktura przesyłowa. To powoduje, że takie inwestycje są szczególnie opłacalne. Co więcej, zdaniem profesora warto myśleć o SMR w kontekście nie tylko produkcji energii, ale też ogrzewania miast.

- W USA nie myślano o energetyce jądrowej w kontekście ogrzewania mieszkań czy ogólnie budynków, bo tam nie ma rozbudowanych sieci ciepłowniczych. W Polsce jest zupełnie inaczej, sieci ciepłownicze docierają do kilkunastu milionów mieszkań. Zastosowanie SMR do produkcji ciepła jest bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem – podkreśla prof. Wacław Gudowski.

Długi łańcuch dostaw. W tym polskich

W projekcie budowy BWRX-300 jest jeszcze jeden kanadyjski wątek. Tamtejsza firma BWXT podpisała z GE Hitachi umowę na budowę kluczowych elementów malej jądrówki. Ma zbudować m.in. największy i najważniejszy element siłowni - zbiornik reaktora, wraz z jego rdzeniem i wewnętrznym systemem wytwarzania pary. BWXT w Ontario ma osiem zakładów produkcyjnych, gdzie produkuje m.in zestawy paliwowe dla energetyki jądrowej. Znana jest także z realizacji zamówień dla amerykańskiej marynarki wojennej – przy produkcji atomowych okrętów podwodnych, na które dostarczała reaktory, a potem je serwisowała. Ta właśnie firma ma dostarczać kluczowe podzespoły dla tych właśnie SMR.

Prezes BWXT Canada John MacQuarrie ocenia, że produkcja elementów do BWRX-300 ma dziś szerokie perspektywy. - Oczekujemy sporego popytu na ten produkt – powiedział w rozmowie z polskimi dziennikarzami MacQuarrie. - Obok odbiorców w Kanadzie mamy w kręgu zainteresowanych także Polskę, USA i Wielką Brytanię.

Zdaniem MacQuarrie’a szybko będą pojawiać się nowe projekty związane z wykorzystaniem tego właśnie typu małego reaktora, nawet po 2-3 roczne.

Problemem może być jednak skala produkcji i oczekiwanie rynku. Jak ocenia MacQuarrie w kanadyjskich zakładach może powstawać 6 reaktorów rocznie, tymczasem zapotrzebowanie może być wyższe. W tym kontekście kluczowe jest, by polskie zamówienia znalazły się na szczycie listy dostaw.

Jednak w sprawie pojawia się inny, ciekawy wątek. MacQuarrie podkreśla, że BWXT dokonuje ostatecznego montażu elementów, które zamawia u innych producentów. Nie jest jednak przesądzone, kto i co będzie dostarczał w przyszłości. W tym kontekście pojawia się szansa dla polskich firm.

Cały łańcuch dostawców i kooperantów przy SMR będzie liczyć od 200 do 500 firm. Część z tych prac mogą przejąć polskie firmy.

GE Hitachi szacuje, że około 50 proc. wydatków związanych z budową elektrowni z reaktorem BWRX-300 może zostać wydatkowana w Polsce. Dotyczy to także kluczowych elementów całej elektrowni jak turbina i generator, części zbiornika reaktora, systemów hydraulicznych, itp. Jest to możliwe także dzięki temu, że grupa GE jest od lat jednym z największych inwestorów zagranicznych w Polsce. Zakłady GE Power we Wrocławiu czy Elblągu od lat wytwarzają komponenty dla energetyki, w tym energetyki jądrowej.

Czy polski przemysł jest na tyle zaawansowany, aby sprostać wymogom produkcji na potrzeby energetyki jądrowej?

- Tak, polskie firmy mają taki potencjał – ocenia prof. Wacław Gudowski. – Już dziś produkują bardzo skomplikowane, nowoczesne elementy na potrzeby np. przemysłu chemicznego. Nie sądzę, by miały jakikolwiek problem ze zmianą profilu produkcji. A jednocześnie inwestycje w Polsce wymuszone zostaną przez skalę zamówień. Można z Kanady do Polski przewieźć jeden, dwa reaktory. Ale jeśli będziemy ich zamawiać kilkadziesiąt, to taki transport będzie po prostu nieopłacalny. I wtedy okaże się, że nawet bardzo złożone elementy SMR opłaca się produkować w naszym kraju.

Polskie plany nabierają kształtów

Orlen Synthos Green Energy uzyskała opinię ogólną Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki w zakresie technologii, wybrała siedem lokalizacji. Są to Ostrołęka, Włocławek, Stawy Monowskie obok Oświęcimia, Dąbrowa Górnicza, Nowa Huta Kraków i Stalowa Wola/Tarnobrzeg, Warszawa. Spółka złożyła też trzy wnioski o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych (Stawy Monowskie, Ostrołęka i Włocławek). Dla pierwszej z nich – Stawy Monowskie – Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska rozpoczęła już konsultacje transgraniczne. Pierwszy polski SMR ma rozpocząć pracę jeszcze w tej dekadzie.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Świat w kolejce po małe reaktory jądrowe. Polska z ambitnymi planami - Dziennik Bałtycki

Wróć na goerlitz.naszemiasto.pl Nasze Miasto